Archidiecezjalny Dom Rekolekcyjny w Kokoszycach

Wszystko o domu rekolekcyjnym

Kościółek

Kilkadziesiąt metrów od pałacu, na pn.-zach. obrzeżach parku, stoi budynek zwany kościółkiem a niegdyś klasztorkiem, będący połączeniem kaplicy z tzw. willą. Zbudowany jest na planie litery T, w której pionowe ramię, zwrócone na południe, zajmuje obszerna kaplica, zaś poprzeczne równie obszerna część mieszkalna. Cały budynek utrzymany jest w konwencji eklektycznej z wyraźną przewagą cech neogotyckich. Nakrywa go nad kaplicą dach dwuspadowy, a nad willą czterospadowy. Od południa kaplicę zamyka pięcioboczna absyda, od wschodu i zachodu natomiast flankują ją dwa parterowe aneksy z kruchtami.

Kościółek

Kościółek wybudował w 1902 r. Gustav von Ruffer jako wotum podobno swojego przejścia z protestantyzmu na wyznanie katolickie. Pierwotna nazwa tego budynku – klasztorek, wzięła się stąd, że żona Gustava von Ruffer urządziła w nim ochronkę dla dzieci zatrudnionych w majątku robotników, której kierowanie powierzyła siostrom boromeuszkom. Kaplica natomiast, pw. Serca Pana Jezusa, służyła mieszkańcom Kokoszyc. Pod posadzką kaplicy znajdowała się krypta grobowa, w której pochowany został Gustav von Ruffer, gdy zmarł 14 IV 1913 r.

Po wybudowaniu kościółka, w Kokoszycach przebywali stale księża katoliccy, utrzymywani przez właściciela majątku, którzy sprawowali liturgię w kaplicy. Kiedy Gabriela von Ruffer zdecydowała się opuścić Kokoszyce i przenieść do Tyńca, wraz z jej wyjazdem przestała funkcjonować ochronka dla dzieci. Po sprzedaniu majątku kokoszyckiego, w lutym 1926 r. zabrano również z krypty pod kaplicą zwłoki jej męża i przewieziono do Tyńca. Opuszczone pokoje w willi przeznaczono na mieszkanie dla ordynariusza diecezji katowickiej, Arkadiusza Lisieckiego, kiedy przebywał on z wizytą w Kokoszycach, oraz innych oficjalnych gości. W kaplicy zaś nadal odprawiane były nabożeństwa dla mieszkańców wsi. Po uruchomieniu Domu Rekolekcyjnego, w niej rozpoczynały się rekolekcje zamknięte.

Podczas II wojny światowej do willi przeniosły się w 1941 r. siostry jadwiżanki. Spotkać się można z opinią, jakoby w willi znalazło schronienie w okresie okupacji hitlerowskiej wielu ukrywających się polskich księży, a także z informacjami o potajemnie udzielanych w kaplicy w latach wojny chrztach, komuniach i ślubach. Faktem jest natomiast, że dekretem z 30 VII 1942 r. ustanowiono przy kościółku w parku samodzielną placówkę duszpasterską – lokalię, która 1 IX 1947 r. podniesiona została do rangi kuracji.

Pierwszym lokalistą mianowano ks. Józefa Smandzicha. Zamieszkał on willi i w niej też urządził kancelarię. W Kokoszycach przebywał jednak zaledwie ponad trzy miesiące, gdyż oskarżony o propolskie usposobienie oraz zbytnią gorliwość w wypełnianiu duszpasterskich obowiązków, musiał szybko i potajemnie w dodatku opuścić swoje stanowisko. Być może powodem tych oskarżeń były właśnie owe potajemnie udzielane usługi religijne. Na opuszczone przez niego miejsce przybył do Kokoszyc pod koniec 1942 r. ks. Antoni Owczarek, który pracował tu do początku marca 1946 r. Wtedy to zastąpił go ks. Izydor Myśliwiec, a po niecałym znów roku kuratusem w Kokoszycach mianowano od 10 I 1948 r. ks. Józefa Bołdę. Mieszkał on, podobnie jak wymienieni wcześniej księża, w willi. Poza sprawami duszpasterskimi, podjął się także zadania postawienia kościoła we wsi i wybudowania przy świątyni probostwa, do którego przeniósł się w 1950 r., otrzymawszy nominację na pierwszego proboszcza kokoszyckiej parafii. Po jego wyprowadzeniu się willa opustoszała, ale już niebawem Kuria Diecezjalna wyjaśniła, iż zarówno willa, jak i kaplica, służą do odbywania zamkniętych rekolekcji i wykonywania czynności religijnych. Parę miesięcy później określono ją domem dla pracujących kleryków, a 20 X 1954 r. domem zajmowanym chwilowo na kwaterę dla kleryków. Ostatecznie jednak postanowiono przekazać willę w użytkowanie siostrom jadwiżankom.

Poza jadwiżankami zamieszkał w niej także od 1960 r. zarządca kokoszyckiego majątku kurialnego i dyrektor Domu Rekolekcyjnego, ks. Edmund Szweda. Mieszkał tam przez 15 lat i tam też zmarł 7 V 1975 r. Jego następcy nie mieszkali już w willi, lecz w wyremontowanej w 1963 r. leśniczówce, położonej na obrzeżach parku, gdyż zgodnie z informacją Kurii z 6 IV 1977 r., mieszkanie po śp. ks. dyr. E. Szwedzie pozostaje do dyspozycji ks. bpa ordynariusza.

W połowie kwietnia 1991 r. rozpoczął się remont kapitalny kościółka (willi i kaplicy), począwszy od dachu, a skończywszy na pracach elewacyjnych i przeróbkach wewnątrz budynku. Po zakończeniu w październiku 1992 r. tych robót, do nowo zaadoptowanych pomieszczeń klauzurowych w willi wprowadziły się siostry jadwiżanki. Przygotowano ponadto w niej pokoje gościnne i mieszkanie dla księdza dyrektora. Odnowiono w tym czasie także kaplicę, której wystrój pozostał niezmieniony od czasu jej ufundowania. Od 2006 r. jadwiżanki zamieszkały na stałe w Domu Rekolekcyjnym. Obecnie cały kościółek przygotowywany jest do kapitalnego remontu.


Menu

Dowiedz się więcej na temat kokoszyckiego domu rekolekcyjnego: